Zwierzęta, do których nie mamy zaufania...

Kleszcz

Jest owad, który coraz częściej i na coraz większą skalę zdobywa popularność. I to nie ze względu na swoje przyjazne nastawienie, ale na pasożytnictwo na człowieku. Kleszcze są wszędzie i w każdym momencie mogą przylgnąć do naszej skóry, wtedy kiedy my nie będziemy się tego spodziewali.

Przyznam, że kleszcz jest dla mnie czymś, co niszczy moja przyjemność z wędrówki po lasach. Kiedy pomyślę, że w tej pięknej paproci wyskoczy na mnie i przylgnie do mnie, a ja nie będę tego wiedział... Do tego zacznie chłeptać moją krew i będzie rósł, aż stanie się niczym wielki pieprzyk. Kiedy odpadnie natomiast zostawi mi mały prezent, który z wdzięczności za pożywienie zostawił tylko dla mnie - boreliozę. Czyż ten scenariusz nie jest Wam obcy? Choć borelioza nie jest jakimś częstym zjawiskiem, to roznoszona przez kleszcze często może doprowadzić do nieciekawego ludzkiego stanu. Kleszcza ciężko jest dostrzec i dla wielu to... dobra wiadomość. Wolą bowiem nie wiedzieć, że oś włazi im pod skórę i nie chcą męczyć się wykręcaniem, wyciskaniem i innymi metodami wydobycia kleszcza. Czy to aby dobre podejście?

Kleszcz, choć maleńki i niemal niewidoczny żyje sobie w każdym miejscu na Ziemi. Tylko czeka, aby rzucić się swoimi szponami na człowieka i niczym wampir wyssać mu krew. Nie byłoby to takie straszne, gdyby nie wygląd insekta i to, że przenosi śmiertelnie niebezpieczną chorobę. Niestety, każdy z nas musi nauczyć się żyć w sąsiedztwie z kleszczami - to nieuniknione...